Angry Birds Go! recenzja

Dołączamy do ptaków lub świń i osiągamy wielkie prędkości po specjalnie zaprojektowanych downhillowych torach. Najnowsza produkcja Rovio jest dostępna za darmo!

angry_birds_go_1

Angry Birds Go! to kolejna z gier na telefon stworzona przez fińskie studio Rovio, które zdobyło olbrzymią popularność za sprawą serii Angry Birds i produkcji Bad Piggies. Będziemy w niej ścigać się  za pomocą pojazdów nieposiadających jakiegokolwiek napędu – wykorzystują po prostu siłę grawitacji do ruchu. Pojazd określa kilka współczynników – przyśpieszenie, maksymalna prędkość i przyczepność. W Angry Birds Go! czeka nas ulepszanie posiadanych przez nas pojazdów, za pomocą pieniędzy z poprzednich wyścigów. Bez ulepszeń, nie będziemy mogli brać udziału w kolejnych wyścigach, dlatego trzeba inwestować, inwestować i inwestować. Inne rozwiązanie? Sięgnięcie do portfela i skorzystanie z mikropłatności.

Tras jest całe mnóstwo i są pokrętne; praktycznie cały czas przechylone w dół. Twórcy wypełnili je monetami, które powinniśmy zbierać, jednocześnie starając się wyrobić na każdym kolejnym zakręcie. Jakby tego było mało, obijamy się o rywali, którzy tak samo jak my, chcą dojechać pierwsi do mety. Do skutecznej jazdy potrzebujemy trochę wprawy, ale jeśli mamy już za sobą zabawę przy okazji innych mobilnych gier wyścigowych – nie powinno, być jakichkolwiek problemów. Możemy wybrać jeden z dwóch rodzajów sterowania – przechylanie telefonu na boki lub skręcanie przez dotykanie ekranu. Osobiście wolę ten pierwszy rodzaj.

angry_birds_go_3

Najczęściej będziemy ścigać się ze świniami, ale przeciwnikami będą także inne ptaki, które są zdecydowanie bardziej wymagające. Po kolei będziemy rywalizowali z każdym z ptasich bohaterów, których mogliśmy oglądać w innych grach serii Angry Birds. Niezłą odmianę stanowią wyścigi na czas, które wymagają zarówno zręczności, jak i cierpliwości. Ten rodzaj wyścigów, zawsze powodował u mnie lekkie zdenerwowanie, ale to już chyba jakiś mój problem psychologiczny.

Angry Birds Go! wygląda bardzo sympatycznie – razi nasze oczy bogactwem kolorów i detale. Przeniesienie Angry Birds w trójwymiar wypadł bardzo dobrze, co widać zarówno po detalach, jak i postaciach ptaków oraz świnek. Bez wątpienia nie jest to jednak ten sam poziom jakości, jak w wypadku Asphalt 8: Airborne oraz Real Racing 3.

angry_birds_go_2

Mroczną stroną Angry Birds są mikropłatności, które nie pierwszy raz będą mierzić nas do pary z różnymi ograniczeniami i dodatkami. Opłaty są bez wątpienia bardzo wysokie i zniechęcające, jeśli mamy złotówki, a nie euro w portfelu. Przykładowo, cena jednego z pojazdów w grze wynosi ponad 150 zł! Wydalibyście kiedykolwiek, chociaż połowę tej kwoty na cokolwiek w grze na telefon? Opłaty nie koniecznie muszą dotyczyć zakupu samochodu, bo mogą także koncentrować się na zakupie specjalnych umiejętności pomagających nam podczas wyścigu czy lepszy start na samym początku wyścigu.


(Angry Birds Go! zwiastun)

Angry Birds Go! w Google Play
Angry Birds Go! w iTunes

Grafika
Dźwięk
Grywalność
Mikropłatności
Średnia

ocena_5_recenzja_gnt
Plusy
W końcu coś nowego w uniwersum Angry Birds!
Grafika
Przyjemna i wciągająca
Sterowanie
Koncepcja gry


Minusy

Mikropłatności

 

Podsumowanie
Myślę, że marka Angry Birds potrzebowała ruchu w innym kierunku, co udało się w Angry Birds Go! Te darmowe wyścigi są z jednej strony wymagające, z drugiej bardzo przyjemne. Oczarowanie produkcją, może jednak szybko minąć za sprawą ograniczeń i mikropłatności – widać Rovio ma większy apetyt na nasze portfele, niż przy okazji wcześniejszych tytułów. Angry Birds Go! jest grą znakomitą, ale trochę popsutą przez bandyckie mikropłatności.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

 

Przeczytaj inne:
age_of_zombies_1
Age of Zombies

Age of Zombies jest szybką strzelanką z widokiem izometrycznym, stworzoną przez zespół stojący za Fruit Ninja. Jako Barry Steakfries odbywamy podróż w czasie i naszym głównym zadaniem...

Zamknij