Dungeon Hunter 5 recenzja

Dungeon Hunter jest jedną z najpopularniejszych serii gier na telefony stworzonych przez Gameloft i zarazem gry akcji, które powinien znać każdy użytkownik smartfona.

dungeon_hunter_5_1

Po świetnych trzech częściach i kontrowersyjnej ze względu na mikropłatności czwartej, przyszła pora na najnowszą odsłonę Dungeon Hunter. Seria przeszła wiele zmian, począwszy od rodzaju rozgrywki, poprzez ruch w stronę mikropłatności, których tak wszyscy nie lubimy. Z pewnymi obawiamy wziąłem się za testy „piątki” – czy słusznie, czy nie, możecie zobaczyć sami. Podczas gdy rozgrywka pozostała bez mian i dalej opiera się na sieczce hack & slash, doszło do wielu zmian, które sprawiają że gra wydaje się znacznie bardziej przystępna. Misje do pojedynczego gracza są krótkie i w sam raz na niedługą przerwę. Warto dodać, że gra opiera się na powtarzaniu misji na kolejnych poziomach trudności, ale nie nastawiajcie się, że wypadną wam inne przedmioty jeśli repetujecie poziom. Niestety wypada to samo. Rozbijanie hord wrogów na kawałki jest wyjątkowo przyjemnym zajęciem, szczególnie, że sprzyja temu wygodne sterowanie. Nasza postać awansuje zdobywając doświadczenie, a za pieniądze kupujemy nowe lepsze przedmioty. Zrezygnowano z wielu klas na rzecz wyboru płci i startowej broni, co oznacza znacznie większą elastyczność podczas rozgrywki.

dungeon_hunter_5_2

Dostałeś nowy artefakt? Nie masz żadnych ograniczeń związanych z jego używaniem! Przedmioty dostają w formie kart, które ulepszamy podczas rozgrywki. Podzielono je na kilka typów w zależności od ich siły, jak to zazwyczaj jest robione w grach karcianych – zwykłe, rzadkie i wyjątkowe. Jest również system żywiołów, które oddziaływają na siebie, dając przewagę lub nas osłabiając – np. broń z siłą ziemi, dobrze się sprawdza w walce z wrogami spod znaku „śmierci”. Pomysł prosty i skuteczny.

Strona techniczna gry i parę słów na ten temat? Nie mogę powiedzieć złego słowa na temat warstwy audiowizualnej, chociaż na moje oko gra tnie się, jeśli na ekranie obskakują nas wrogowie – pewnie w zależności od telefonu będzie z tym różnie. Podobnie sprawa się ma, jeśli chodzi o wczytywanie się poziomów i załadowywanie się kolejnych fragmentów gry. Naczekamy się trochę, a już nawet nie próbujcie grać, jeśli nie macie Wi-Fi w pobliżu – szkoda nerwów.

dungeon_hunter_5_3

Obawiacie się kolejnych skoków na wasze kieszenie?! Ano mikropłatności po to właśnie są i nie będę was tutaj czarował – nie po to się tworzy biznes, by ludziom rozdawać coś za darmo. Nawet ludziom takim fajnym jak My. Dungeon Hunter 5 wypada jednak lepiej niż poprzednik, oferując sensowniejszą drogę dookoła i nie naciskając na nas na każdym kroku. Widać, że Gameloft powoli uczy się robić bardziej przemyślane mikropłatności, które nie walą tak bardzo po głowie, oczach i kieszeni. Co zrobić? Mikropłatności to diabelstwo, ale trzeba nauczyć się z nimi żyć i już.

Dungeon Hunter 5 w Google Play
Dungeon Hunter 5 w iTunes

Grafika
Dźwięk
Grywalność
Mikropłatności
Średnia

ocena_5_recenzja_gnt

Plusy
Fantastyczna grafika
Dźwięk i kwestie mówione
Niewielkie poziomy
Przystępna rozgrywka
Nienajgorsze mikropłatności

Minusy
Wooooolne wczytywanie się poziomów

 

Podsumowanie
Co tu dużo mówić – Dungeon Hunter 5 powinien znaleźć się na waszym smartfonie i to czym prędzej, bo to naprawdę porywająca, świetnie zrobiona gra akcji! Czy jest lepsza niż poprzedniczka? Moim zdaniem tak, dając nam nieco inną, bardziej przystępną mobilną rozrywkę. Grafika i dźwięk są znakomite, gra dostarcza mnóstwa frajdy i oferuje zróżnicowaną rozgrywkę dla jednego i kilku graczy naraz. Grajcie na porządnym telefonie, w pobliżu sygnału Wi-Fi, żeby czerpać z niej ile się da.

Przeczytaj inne:
shadowgun_dead_zone_1
Shadowgun: DeadZone recenzja

Macie ochotę na rewelacyjnego i na dodatek darmowego FPSa na telefon? Shadowgun: DeadZone została stworzona przez studio Madfinger Games, odpowiadające za takie produkcje jak poprzedni Shadowgun,...

Zamknij