Epic recenzja

Epic, przetłumaczony jako Tajemnica Zielonego Królestwa, uderzył właśnie na nasze kina, podczas gdy Gameloft wydał oficjalną grę mobilną o przygodach bohaterów z filmu. Tą całkiem udaną produkcję, nawiedzają jak na razie poważne problemy – na szczęście jest darmowa.

Tajemnica zielonego królestwa
Kiedy filmy są już  niemalże wypuszczone na ekrany kin, deweloperzy stosunkowo często zwracają się do firmy Gameloft, by ta stworzyła jej mobilną odsłonę. Mieliśmy już, w ten sposób, udane przeniesienie The Dark Knight Rises, potem nieco gorszy The Amazing Spider-man i świetny Ice Age. Co tym razem zmalował Gameloft?

W swojej mechanice, Epic bardzo mocno opiera się na klasycznych rozwiązaniach znanych z wielu gier strategicznych online – rozwijamy miasto, budujemy konstrukcje generujące surowce, produkujemy jednostki i oddajemy się potyczkom wojennym. Samouczek konkretnie wyjaśniania zawiłości gameplay’u, a my możemy jednocześnie stawiać pierwsze wymyślne budynki. No może nie koniecznie budynki, a zielone konstrukcje z liści. Wraz z każdą nową konstrukcją rośnie nasz poziom, niezbędny by mieć dostęp do kolejnych – i tak się to wszystko ładnie kręci, do momentu, aż nie stwierdzimy, że rozwijamy się za wolno. Tutaj wkrada się wewnętrzny sklep z mikropłatnościami.

Ich omijanie to prawdziwa przyjemność, a w Epic, na nasze szczęście nie są one specjalnie nachalne. Twórcy postawili chyba bardziej na promocje marki, a nie koniecznie bezpośredni zarobek na aplikacji. I bardzo dobrze.

Ehh ten Gameloft…
W grze będziemy ciągle bombardowani wieloma zadaniami jak np. stworzenie siedlisk, rekrutacje wojsk, pokonanie armii przeciwnika. Sama walka okazuje się zaskakująco złożona, będąc „prawie” turową strategią. Napisałem „prawie”, ponieważ w praktyce, nasze możliwości działania sprowadzają się do leczenia żołnierzy, zmiany ułożenia jednostek czy zebrania wypadających z naszych wrogów materiałów. Podczas walki, musimy być czujni i wypatrywać pojawiający się na jednostkach przeciwnika celownik – jeśli uda się nam szybko tapnąć, nasza jednostka zadaje obrażenia krytyczne, co zwiększa nasze szansę w zwyciężeniu danej potyczki.

Jeśli z zadowoleniem pobraliście wersję 1.0.0, posiadacze Androida zagrają w małą ruletkę – aplikacja może nie zadziałać wam albo wcale, ale z dużymi problemami – wychodzenie z gry, klasyczne zawieszenie etc. Czy ktoś jest tym zaskoczony? Znając Gameloft oraz ich zamiłowanie do wydawania zbuggowanych na Androida, nie zaskoczyło mnie to ani trochę. Pozostaje nam cierpliwie poczekać na 1-2 łatki, które prawdopodobnie rozwiążą, chociaż część najpoważniejszych problemów ze stabilnością aplikacji. Co ciekawe, apka raz chciała się włączyć, a raz nie, także na iOS, co jest raczej rzadko spotykanym zjawiskiem. Aktualnie, nie jestem w stanie jej ponownie odpalić…
Wewnętrzny sklep oferuje walutę premium i płatne dodatki, ale najrozsądniej jest je po prostu zignorować.


(Epic zwiastun)


Plusy

Grafika
Znani z filmu bohaterowie
Ciekawa rozgrywka

Minusy
Poważne błędy, często uniemożliwiające grę


Podsumowanie

Gra jest bardzo fajnym uzupełnieniem filmu, z najważniejszymi czołowymi bohaterami i ciekawą rozgrywką – wielka szkoda, że jest aż tak naszpikowana błędami. Gameloft kolejny raz wydaje sensowną aplikację, ale gra w wersję 1.0.0 to droga przez mękę, szczególnie dla posiadaczy telefonów z Androidem. Aplikacja jest dostępna za darmo, dlatego zachęcam do rzucenia okiem – przed błędami was ostrzegłem.

Przeczytaj inne:
goodgame_empire_four_kingdoms_1
Goodgame Empire: Four Kingdoms recenzja

Graliście w Goodgame Empire? Goodgame Empire: Four Kingdoms to jej mobilny brat bliźniak, świeżo wydany na iPady i iPhone'y. Zaczynamy od skromnego drewnianego zamku, a nasze zadanie...

Zamknij