The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run recenzja

The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run jest oficjalną grą mobilną wydaną z okazji premiery filmu Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia. Kolejny darmowy, niekończący się biegacz?

panem_run_1

Spodziewaliście się dynamicznej i emocjonującej przygodówki, strzelanki czy strategii? Dostaliśmy kolejnego już niekończącego się biegacza, a więc klona Temple Run, Jetpack Joyride czy Minion Rush. Przebiegniemy wszystkie 12 dystryktów znanych z książki w losowo generowanych poziomach, choć w momencie premiery, gra została wydana tylko z trzema dystryktami. Podczas biegu, zbieramy iskierki i materiały, za które możemy kupić różne power-upy. Rozgrywka została zaprojektowana w taki sposób, by gracze porównywali ze sobą wyniki globalnie i rywalizowali ze sobą z jeszcze większym zacięciem. Jak w innych grach na telefon za darmo tego gatunku, biegniemy, aż do momentu śmierci bohatera. W praktyce, aż wbijemy się w jakąś przeszkodę albo wpadniemy w jakąś dziurę – istnieje jednak opcja wskrzeszenia i kontynuowania biegu, ale kosztuje to trochę wewnętrznej waluty. Nic odkrywczego. Po kilku biegach, nie czułem ani trochę potrzeby rozegrania jeszcze jednego. Aplikacja ekstremalnie szybko się nudzi, ale być może jest to bardziej moje subiektywne odczucie, bo grałem w niejedną już grę tego rodzaju.

panem_run_2

The Hunger Games: Catching Fire sprowadza się chyba jedynie do promocji najnowszej części Igrzysk Śmierci, a nie koniecznie, jako produkt, który ma dostarczyć więcej rozrywki. Sterowanie obejmuje standardowe rozwiązania znane z Temple Run, choć dodano także strzelanie z łuku. Czasami podczas biegu biegniemy i strzelamy jednocześnie do pojawiających się tarcz – tapnięcie i strzała leci we wskazane miejsce. Reszta to skakanie, ślizganie się, uniki w lewo lub w prawo, a wszystko przesuwając palcem w wybranym kierunku po ekranie dotykowym telefonu. Jeśli mieliście doświadczenia w innych endless runnerach, nie powinniście mieć problemów ze sterowaniem.

panem_run_3

Wykonanie aplikacji, zarówno pod względem audiowizualnym, jak i technicznym nie powala. Na szczęście deweloperzy nie zaserwowali nam poziomu błędów zbliżonego do produkcji wydawanych przez Gameloft, ale grze zdarzają się błędy. Z powodu dziwnego błędu Ja nie mogłem zarejestrować się przez Facebooka, a gra zawiesiła się kilka razy na moim Samsungu Galaxy II. Grafika, co najwyżej średnia, nic szczególnego – dużo lepiej wygląda na zrzutach ekranu, niż w rzeczywistości na ekranie telefonu. Najgorsze jest jednak to, że to jedna z nielicznych zalet Catching Fire – Panem Run. Chyba budżet na aplikacje nie był zbyt obszerny, co widać zarówno w ograniczonej liczbie dystryktów do biegania, jak i ogólnej jakości gry.


(The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run zwiastun)

The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run w Google Play
The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run w iTunes

ocena_3_recenzja_gnt

Plusy
Da się pograć
Grafika

Minusy
Wtórna
Szybko się nudzi

 

Podsumowanie
The Hunger Games: Catching Fire – Panem Run niczego nie odkrywa, a przede wszystkim, kopiuje wiele już znanych rozwiązań z Temple Run. Osobiście, spodziewałem się czegoś więcej, szczególnie po zalewie endless runnerów, jaki ma miejsce w całym 2013 roku. Szkoda, choć z drugiej strony gra może zainteresować nie tylko fanów książki i filmu, ale także graczy szukających nowych wyzwań. Na ile wystarczy? Tego nie mogę powiedzieć, ale mnie osobiście coraz bardziej nudzą kolejne wtórne klony Temple Run. Gra jest dostępna bezpłatnie, dlatego możecie sami zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

 

Przeczytaj inne:
nuklear_outrun_1
Nuclear Outrun recenzja

Do wybuchu głowicy nuklearnej zostało 30 sekund i tyle mamy czasu na ucieczkę! Apokaliptyczny niekończący się biegacz Nuclear Outrun to także zombie, broń i wyścig z nieuchronnym...

Zamknij