Iron Force recenzja

Iron Force koncentruje się na dynamicznych meczach, w których na pierwszy plan wyjeżdżają potężne i niszczycielskie czołgi!

iron_force_1

W centrum tej bezpłatnej gry na telefon dotykowy są pojedynki PvP, toczone pomiędzy graczami, kontrolującymi najróżniejsze czołgi. Większość dostępnych w grze maszyna została wzięta ze współczesności, ale znajdziemy także niemiecką Panterę, Shermana czy T34 – widać ruch stronę fanów World of Tanks! Rozgrywka została podzielona na kilka trybów, w tym klasyczny team deathmatch oraz równie popularny, wszyscy na wszystkich. Poprzez lobby dołączamy do meczy, które nawiasem mówiąc, są raczej kilkuminutowe – ani za długie, ani za krótkie. Aktualnie w grze możemy kupić około 15 potężnych czołgów, ale to najwyraźniej dopiero początek – twórcy dołożą więcej w przyszłości. Każdą z maszyn możemy ulepszać, zwiększając siłę ognia, prędkość, szybkostrzelność, co daje na tą chwilę, blisko 500 różnych ulepszeń. Przyjemnym dodatkiem jest możliwość pomalowania swojego czołgu według własnego uznania. Byśmy nie czuli się specjalnie samotni, twórcy zadbali o to, przygotowując możliwość tworzenia Legionów, czyli czegoś w rodzaju gildii. W Iron Force można spotkać wielu graczy z Polski, dlatego znalezienie kogoś do gry, nie powinno być specjalnym problemem. Podczas meczu możemy zobaczyć flagi kraju, z którego pochodzi dany gracz, dlatego jeśli nie przepadamy za jakąś nacją, możemy mieć dodatkową motywację do celnego trafienia!

iron_force_3

Sterowanie, jak z resztą sama gra, jest mocno arkadowe. Zręczność, szybkość, spryt i odrobina szczęścia – o to właśnie chodzi w Iron Force! Oczywiście grając w drużynie, trzeba grać nieco inaczej niżeli w wypadku grania samemu, ale to w zasadzie drobny szczegół. Generalnie, musimy być cały czas w ruchu i zbierać – na tyle na ile jest to możliwe – power-upy, które pojawiają się w różnych miejscach podczas meczu. Bardzo często mogą zdecydować o naszym sukcesie, bądź porażce, dlatego miejcie oczy otwarte. Warto trzymać się na boku, by nie mieć zbyt wielu przeciwników w obrębie strzału. Wycofanie się i umiejętny kontratak nie raz skutkowało zwycięstwem, a im więcej pieniędzy tym szybciej wymienimy czołg na lepszy lub ulepszymy aktualnie używany.

iron_force_2

Grafika? Dźwięk? Z tym jest całkiem dobrze, szczególnie biorąc pod uwagę grafikę. Gra jest bardzo kolorowa, a czołgi miażdżą bogactwem detali – są naprawdę piękne i majestatyczne. Wszystkie detale możemy zobaczyć podczas ulepszania czołgu, pomiędzy meczami. Widzicie tego Królewskiego Tygrysa (Tiger II) na jednym ze screenów?! Place lizać!

Iron Force ma także swoje ciemne strony, które potrafią mniej lub bardziej dać się we znaki podczas gry. Pierwszym problemem są lagi, chyba za często wpływające na toczącą się rozgrywkę. Nie muszę chyba wyjaśniać, jak mogą popsuć wrażenia z gry w jakąkolwiek strzelankę? Kolejny problem to opresyjne mikropłatności. Niestety, są one bardzo ostre i nie dają zbyt wiele wyboru. Płać lub płacz/farmuj/grinduj, a coś osiągniesz.


(Iron Force zwiastun)

Iron Force w Google Play
Iron Force w iTunes

Grafika
Dźwięk
Grywalność
Mikropłatności
Średnia

ocena_4_recenzja_gnt

Plusy
CZOŁGI!!!
Grafika
Przyjemna i przystępna rozgrywka

Minusy
Lagi
Mikropłatności

 

Podsumowanie
Osobiście jestem wielkim fanem gier, w których na pierwszym planie są albo czołgi albo samoloty (dalej grywam w World of Tanks i War Thunder). Rozgrywka jest przystępna i na tyle przyjemna, że włączycie grę nie jeden raz. Może mikropłatności i wkurzające lagi nie dodają grze blasku, ale czy tak czy tak warto zasiąść do czołgu i powalczyć z innymi graczami w Iron Force.

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

 

Przeczytaj inne:
nova31
N.O.V.A. 3 – Near Orbit Vanguard Alliance

Gameloft ponownie nie zawiódł oczekiwań graczy i stworzył kolejną część N.O.V.A., z serii pierwszoosobowych strzelanek na platformy mobilne. Kal Warden ponownie ratuje świat przed zagładą, przemierzając zniszczone...

Zamknij