N.O.V.A. 3 – Near Orbit Vanguard Alliance

Gameloft ponownie nie zawiódł oczekiwań graczy i stworzył kolejną część N.O.V.A., z serii pierwszoosobowych strzelanek na platformy mobilne. Kal Warden ponownie ratuje świat przed zagładą, przemierzając zniszczone inwazją San Francisco i likwidując hordy kosmitów. Czeka nas jeszcze więcej akcji, eksplozji i adrenaliny przy doskonałej grafice i animacji – zapraszamy na N.O.V.A. 3 – Near Orbit Vanguard Alliance!

Gdzieś to już…
Na pierwszy rzut oka, najnowsza część N.O.V.A. przypomina wydaną niedawno na konsole i komputery osobiste, grę Crysis 2. Podobieństwo jest oczywiste – od wyglądu broni, stylu rozgrywki po interfejs i miejsce akcji. Nie przeszkadza to bawić się przy N.O.V.A. 3, jak w każdą inną grę mobilną. Eliminowanie kosmicznych najeźdźców, przy użyciu zróżnicowanego zestawu broni, okraszone dodatkowo grafiką w niesamowitej jakości, sprawia mnóstwo frajdy. Produkcja zaczyna się krótkim wstępem, w którym nasz główny bohater gry na telefon leci do San Francisco. Jednak tuż przed wylądowaniem, traci panowanie nad swoim statkiem i rozbija się w środku miasta, lądując w wieżowcu. Zauważa martwego żołnierza, któremu zabiera broń i zabijamy nią chwilę później pierwszych obcych. Po pozbyciu się ich, zjeżdżamy z wieżowca na ulicę i dowiadujemy się od innych żołnierzy, że Ziemia została zaatakowana przez obcą rasę Voltarites, znaną z poprzedniej części. Kal Warden musi znów wziąć sprawy w swoje ręce i uratować ludzką rasę przed zagładą.

Wstęp poza wprowadzeniem w fabułę, służy również za samouczek. Postacią kierujemy podobnie jak w poprzednich częściach – po lewej stronie ekranu znajduje się gałka analogowa, a po prawej przyciski akcji. Broń przeładowujemy naciskając pasek amunicji. Dysponujemy również specjalnymi mocami jak odrzucenie wroga, aktywowane przyciśnięciem w środek ekranu. Wkrótce też dochodzi okazjonalne skakanie, rzucanie granatami czy przybliżenie celownika dla polepszenia celowania.

Więcej walki, więcej zabawy
Grafika w N.O.V.A. 3 jest zdecydowanie najsilniejszą stroną gry i wyprzedza pod tym kątem wszystkie produkcje na platformy mobilne. Jakość tekstur, animacji i efektów zrobią na niejednym graczu duże wrażenie. Niestety wiąże się to ze sporą wagą klienta gry, zajmującego niemało ponad 1,5 gigabajta. Dostajemy za to w tej paczce 10 pełnych akcji poziomów, wysokiej jakości rozgrywkę i świetny tryb dla wielu graczy. Jeśli nie chcemy kończyć naszej przygody z N.O.V.A. 3, po ukończeniu kampanii, możemy spróbować zabawy z innymi fanami serii. Tryb multiplayer oferuje 6 trybów rozgrywki (przejęcie flagi, każdy na każdego, przejęcie punktu i więcej) na 6 różnych mapach, w których może brać udział maksymalnie do 12 graczy. Jest on doskonałym uzupełnieniem do gry, gdyż pozwala nam na przeżycie podobnej dawki akcji, jak w trybie fabularnym. Dodatkowo grając zdobywamy doświadczenie, dzięki któremu nasza postać staje się coraz silniejsza.

Szukając dziury w całym
Pomimo swej chwały, gra nie jest pozbawiona wad. Pierwsze, co rzuca się w oczy to spadająca płynność obrazu. Dzieje się to zazwyczaj podczas pełnych akcji przerywników filmowych, czy gdy natrafimy na większą ilość wrogów. Nie przeszkadza to bardzo w celowaniu, ale jednak N.O.V.A. 3 mogłaby działać nieco płynniej. Denerwujące również bywa, gdy po wykorzystaniu wszystkich naboi  w strzelbie, zamiast na karabin, przełącza nam automatycznie na granatnik przeciwpancerny. Prowadzi to do nieumyślnego wykorzystania cennej amunicji, którą zachowywaliśmy na cięższe czasy. Czasem też ciężko jest podczas gorętszych starć, gdyż ilość przycisków bywa na tyle przytłaczająca, że można się pogubić.

N.O.V.A. 3 w trybie kampanii, bardziej niż w tradycyjną strzelankę, przypomina interaktywny film. Ogromna ilość wybuchów, strzelanie do obcych z działka zamontowanego w samochodzie bojowym czy wreszcie chodzenie wielkim robotem, dają mnóstwo zabawy. Akcja jest wartka, szybka i pozbawiona elementów ją spowalniających jak hackowanie czy skomplikowane otwieranie skrzyń, z którym mieliśmy do czynienia w pierwszej odsłonie. Jeśli czujemy, że dostajemy od obcych za bardzo, możemy ułatwić sobie drogę ulepszając naszą postać, poprzez zakup kredytów za prawdziwe pieniądze. Pozwala on na zwiększenie efektywności Kala, dając mu przewagę w bezpośrednich starciach. Jest to jednak na tyle kosztowne, że przy obecnym poziomie trudności bardzo się nie opłaca i grę można bez większych problemów przejść bez zakupywania czegokolwiek.


(N.O.V.A. 3 zwiastun)

Pobierz grę na Androida
Pobierz grę na iPhone

N.O.V.A. 3 – Near Orbit Vanguard Alliance w Google Play
N.O.V.A. 3 – Near Orbit Vanguard Alliance w iTunes

ocena_5_recenzja_gnt
Plusy
Fabuła
Grafika
Długość gry
Fantastyczny multiplayer

Minusy
Wielkość klienta
Miejscowe, małe irytujące błędy

 

Podsumowanie
N.O.V.A. 3 najnowsza odsłona popularnej strzelanki autorstwa Gameloft, jest świetną i zdecydowanie wartą uwagi aplikacją mobilną. W odróżnieniu od poprzednich części, wątek główny naprawdę wciąga i choć starcza na 5-10 godzin, to możemy przedłużyć czas spędzony z grą, bawiąc się z innymi graczami w trybie online. Gra może z pewnością zostać polecona każdemu fanowi mobilnych strzelanek i tym, którzy mają ochotę wypróbować, jak celuje się na telefonie.

N.O.V.A. 3 jest dostępna na Androida i iOS.

Przeczytaj inne:
goblin_keeper_3
Goblin Keeper recenzja

Marzyliście, by zostać Panem Mroku, przygotowującym właśnie najazd na królestwa powierzchni? Goblin Keeper to taki przeglądarkowy Dungeon Keeper. Za darmo i po polsku. Zamknij