Iron Wars recenzja

Jeśli nie macie dosyć strzelanek na urządzenia z ekranem dotykowym, Iron Wars oferuje darmową i stosunkowo prostą zabawę. Kierujemy stalową kulką i niszczymy inne kulki – czysta abstrakcja.

iron_wars_1

Jedno jest pewne, Iron Wars to zdecydowanie jedna z najbardziej abstrakcyjnych strzelanek na telefony. Co mają stalowe kulki do walk z kopalniach, kamiennych labiryntach czy nieopodal lasu? Jakim cudem strzelają do siebie, taszcząc ze sobą pistolety, wyrzutnie rakiety, karabiny maszynowe czy strzelby? Deweloperzy, najpewniej chcieli się wyróżnić i to za wszelką cenę. Jak w innych strzelankach, twórcy przygotowali dla nas trzy znajome tryby rozgrywki: Deathmatch, Drużynowy Deathmatch, oraz Dominację. Najlepiej mierzyć się z innymi graczami, ale do tego niezbędne jest stałe połączenie z internetem, a to nierzadko jest luksusem dla posiadaczy smartfonów. Chociaż stopniowo się to zmienia, to tempo zmian wydaje się znacząco za niskie. Pozostaje nam mierzyć się ze sztuczną inteligencją, którą nie nazwałbym mało rozgarniętą. AI radzi sobie zaskakująco dobrze, unikając naszych pocisków, zbierając po mapie broń oraz energię. Wykorzystuje praktycznie wszystko, co może i ma pod ręką. Nie raz potrafi nam porządnie zaleźć nam za skórę, co zdecydowanie wyróżnia Iron Wars od innych gier na telefon, w których inteligencja przeciwników może nas jedynie rozdrażniać swoim skrajnym debilizmem.

iron_wars_2

Rozgrywka została spłaszczona ze względu na automatycznie celowanie, chociaż z drugiej strony, patrząc na bardzo drobniutkie pociski, nie jest to może taki zły pomysł. W praktyce, nasza kontrola sprowadza się do sprawnego manewrowania kulką i strzelania z odpowiedniej odległości, w zależności od używanej broni. I tak, ruszamy na przeciwnika, trzymając w garści strzelbę, by znaleźć się jak najbliższej i ostatecznie zmasakrować go kilkoma solidnymi strzałami. BAM! BAM! I możemy swobodnie czekać, aż przeciwnik się zrespawnuje. Mając wyrzutnie rakiet, trzeba wykazać się nieco większą precyzją i oddawać strzały nieco wyprzedzając przeciwnika, ale jeśli już trafimy, wysyłamy go prędko na tamten świat.

W Iron Wars mamy do czynienia z kolorowym i udanym środowiskiem 3D, który nie wymaga raczej zbyt mocnego telefonu. Nie obiecuje wam jednak, że gra będzie zachowywała […]

EA Sports MMA recenzja

Walki MMA rozpalają do czerwoności fanów mocnych wrażeń i na fali popularności tego dość brutalnego sportu, powstają aplikacje i gry takie jak ta. Za produkcję odpowiedzialna jest EA i skierowała ją jedynie na telefony z iOS.

ea_sports_mma_1

Mieszane sztuki walki (MMA, Mixed Martial Arts) to współczesna dyscyplina sportowa, w której zawodnicy sztuk i sportów walki walczą wręcz przy dużym zakresie dozwolonych technik. Osobiście nazwałbym je współczesnymi walkami gladiatorów, tyle że bez wymyślnych broni, ale wciąż przy uciesze tłumu! Można je lubić lub nie, ale trudno nie przyznać im jednego – są diabelsko emocjonujące i tym przyciągają miliony fanów na całym świecie. EA serwuje nam właśnie taki symulator MMA fightera. W EA Sports MMA możemy stworzyć naszego własnego twardziela, za pomocą dość prostego i wygodnego edytora. Możemy napisać na jego temat krótką informacje, wybrać gacie, tatuaże czy stylowe okulary oraz co ważne – kategorię wagową.

Zaczynamy od samouczka. Tutaj dowiadujemy się wszystkie na temat sterowania naszym mięśniakiem – sterowanie może wydawać się nieco skomplikowane, ale generalnie opiera się na tapnięciach i przesuwaniu palcem po ekranie dotykowym. Po kilku walkach treningowych, powinniśmy się w miarę orientować, jak na przykład zejść do parteru i okładać pięściami naszego rywala. Po samouczku przychodzi pora na prawdzie gębo-bicie podczas którego będziemy mierzyć się z kilkudziesięcioma autentycznymi fighterami MMA (zauważyłem np. Randy Couture).

ea_sports_mma_2

Zadawanie ciosów ma swoją cenę, bo kosztuje wytrzymałość, potrącaną z paska wytrzymałości. Kiedy pasek jest na wyczerpaniu, zawodnik chwieje się na nogach i trudno nim cokolwiek zdziałać. Cały czas musimy mieć ten pasek na oku, podobnie zresztą jak pasek żywotności. Gdy ona spadnie do zera, jesteśmy pokonani. Każdy fighter ma współczynniki (w formie słupków) pokazujące jego formę sportową i to na ile jest groźny dla oponentów. Fajnym dodatkiem jest możliwość podnoszenia współczynników z pomocą mini gierek, podczas których tapujemy ekran, a nasz mięśniak odpowiednio mocniej „pakuje”.

ea_sports_mma_3

Strona audio-wizualna aplikacji, generalnie nie rozpieszcza i jak na iPhone prezentuje się bardzo przeciętnie. […]

Dark Legends recenzja

Dark Legends to darmowa gra RPG na telefon i wyjątkowa okazja, by zostać rządnym krwi wampirem! Za produkcją stoi Spacetime Studios, dobrze znane graczom z kilku hitów mobilnych.

dark_legends_1

Nie zamierzam zagłębiać się w popularność w opowiastek o wampirach, filmach i książkach pokroju Zmierzch czy samej legendy o pierwszym krwiopijcy. I już. Spacetime Studios, twórcy takich hitów jak Pocket Legends i Arcane Legends, przygotowali dla nas tym razem mroczną i krwawą przygodę. W zasadzie nie wiele pamiętam gier z wampirami w roli głównej, a ostatnia, w jaką  grałem to Vampire The Masquerade: Bloodlines na moim poprzednim komputerze i to całe wieku temu. Rozpoczynamy naszą mroczną przygodę króciutkim intro, w którym dowiadujemy się, w jaki sposób „narodził” się nasz bohater i o co chodzi w samej grze na telefon – naszym głównym celem jest znalezienie odpowiedzialnych za śmierć naszego mentora. To czego nie powie nam intro, czeka już w samej aplikacji – zadrzemy z łowcami wampirów, wampirzymi arystokratami oraz będziemy badać tajemniczy wirus zamieniającym ludzi…No w co? Zombie. Tak wiec, całkowicie przy okazji będziemy ratować ludzkość. Nietypowe zajęcie dla wampira, ale jednak.

dark_legends_2

Dark Legends składa się a misji, które rozrzucone są na mapie kampanii. Za każdą dostajemy zastrzyk punktów doświadczenia oraz garść złota, odkrywając kawałek historii. Cały czas jednak mamy do czynienia z prostym schematem, podobny z resztą do tego, co oferowała Zombie HQ – podczas poziomu, musimy wyeliminować wszelki opór. Ponieważ mamy do czynienia z grą bezpłatną (freemium), pierwszy element ograniczającym zabawę i próbującym zadrzeć z naszą cierpliwością jest ograniczona ilość energii, za którą „kupujemy” możliwość wykonania poziomów. System jest taki sam, jak w grach znanych z Facebooka, także przygotujcie w sobie olbrzymią dawkę cierpliwości.

Dark Legends prawdziwie błyszczy, jeśli chodzi o akcję – walka jest żywa i bardzo dynamiczna. Tytułowy wampir to na prawdę bardzo sprawny i szybki zabójca, posiadający coraz więcej morderczo skutecznych umiejętności. Możemy wyposażyć naszego wampira w przeróżne śmiercionośne zabawki, a wszystko zapewni nam wewnętrzny sklep. Twórcy przypominają nam […]

Road Warrior recenzja

Road Warrior to wyścigowa gra 2D, w której nie tylko będziemy się ścigać, ale też rozwalać na kawałki inne samochody! Mnóstwo akcji, wybuchy, karabiny, rakiety, – jednym słowem chaos i zniszczenie, a wszystko dostępne bezpłatnie na nasze smartfony.

road_warrior_1

Po pierwszym włączeniu gry, wkraczamy do wyniszczonego świata, w którym wyścigi przypominają te znane z Mad Maxa lub takie, które mogłyby się rozgrywać w grach Fallout. Wygrywa ten, kto jest najszybszy, ale oprócz tego ten, kto posiada najbardziej wytrzymały i najlepiej uzbrojony samochód. Eksplozje, ogień karabinów maszynowy i działek, wystrzeliwane rakiety – dużo się dzieje. Nie jest to typowa wyścigówka na telefony. Muzyka, trzymana w rockowym stylu, dodaje grze klimatu, przez co Road Warrior jest sam w sobie bardzo dziką i chaotyczną grą wyścigową. Opanowanie samochodu, podczas przejeżdżania przez złośliwe zaprojektowane pętle (realizm? Wolne żarty!) i strzelanie do wrogich samochodów, a wszystko w diabelnie szybkim tempie, wymaga czasu do opanowania. Fizyka w grze jest bardzo specyficzna i wpływa na tą całą atmosferę szaleństwa. Czasami bardzo ciężko ogarnąć wszystko na raz – nie wiedzieć czemu, nagle samochód eksploduje i zupełnie nie wiadomo, kto za tym stoi.

road_warrior_2

Możemy się ścigać zarówno w trybie dla pojedynczego gracza, jak i w trybie dla wielu graczy, który jest nieco bardziej wymagający. By przejść kampanie, potrzebujemy coraz mocniejszy samochód, który musimy wyposażać w mocniejsze podzespoły i bardziej śmiercionośne bronie. Wszystko jednak kosztuje, dlatego jak w innych darmowych grach na telefon, czeka nas farmowanie, farmowanie i jeszcze raz farmowanie. Skrótem są mikropłatności.

Kontrola w grze jest banalna. Praktycznie sprowadza się do dodawania gazu oraz – co jest nieco trudniejsze – obracania samochodu w locie, by miękko wylądował na drodze. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, bo sama droga bardzo gwałtownie się zmienia, a to, w jaki sposób wylądujemy na niej po wyskoku, wpływa na szybkość samochodu. Sama gra, wydaje się bardzo zbliżona do produkcji znanych z nieco starszych telefonów – pamiętacie dobrze, […]

Pocket Legends recenzja

Pocket Legends to prosty hack’n’slash na telefon stworzony przez Spacetime Studios znane z hitu Arcane Legends. Dużo akcji, możliwość gry multiplayer oraz wysoka jakość, a wszystko w modelu freemium.

pocket_legends_1

Bardzo cenię sobie gatunek RPG, dlatego z przyjemnością stworzyłem postać i ruszałem na przygodę – wybieramy jednego z kilku oferowanym zwierząt/herosów i ruszamy do boju. Jak widzicie na załączonych screenach, mamy do wyboru jednego ze zwierzęcych bohaterów, uzbrojonych w miecze, topory i nawet łuki. Czeka nas sporo walki i akcji, ponieważ nasz dzielny bohater musi uwolnić pozostałych towarzyszy i skopać siedzenia hordom potworów. Zaczynamy od walki z zombiakami oraz demonami, potem dochodzą do tego inne bestie – siekamy i tłuczemy wesoło napotkanych wrogów, zbierając przy tym pieniądze i skrzynie ze skarbami. Kompletujemy także zadania, które są banalnie proste – zabij 3 zombiaki i otrzymasz nagrodę, pokonaj bossa i tak dalej. Nie przypominam sobie z resztą, by siekanki słynęły ze skomplikowanych misji. Warto wiedzieć, że nie będziemy przebijać się przez poziomy sami – ponieważ gra wymaga połączenia z siecią, będziemy grali automatycznie z maksymalnie dwoma towarzyszami, kontrolowanymi przez innych graczy, co nie jest często w grach na telefony.

pocket_legends_2

System awansu jest bardzo standardowy; zbieramy po prostu punkty doświadczenia uzyskane z pokonanych przeciwników i wykonanych zadań. Po drodze zbieramy także pieniądze, niezbędne na coraz lepszy sprzęt – oczywiście mikropłatności czyhają na tych niecierpliwych i ambitniejszych. Zakup potężnych artefaktów wydaje się interesujący? Popatrz najpierw na ceny i pomyśl czy warto.

Sterowanie? Banalnie proste i opiera się na wirtualnym joysticku z lewej strony ekranu oraz przyciskom zdolności z prawej strony. Są też przyciski odpowiedzialne za używanie eliksirów uzdrawiających (czerwony) i uzupełniających manę (niebieski). By wziąć jakieś zadanie lub je skompletować i odebrać nagrodę, tapujemy na wybranego NPC i gotowe. Właściwie trudno wymyślić prostsze i wygodniejsze sterowanie.

pocket_legends_3

Gra została oparta na takim samym silniku, jak wspomniany powyżej Arcane Legends, tak więc przygotujcie się na potężną dawkę kolorów. Jedyny […]

Candy Crush Saga recenzja

King.com stworzył jeden z największych hitów na Facebooka, a aplikacja to po prostu mobilna odsłona ultra popularnej Candy Crush Saga. Co takiego wciągnęło ponad 40 milionów graczy z całego świata? Przekonajmy się!

candy_crash_saga_1

Cukierki!
Wszyscy kochamy logiczne gry na telefon, szczególnie takie, które rażą oczy kolorami, są toczone w spokojnym tempie i nie wymagają tak naprawdę zbyt wiele myślenia. Wspaniale, jeśli wymagają od nas z jednej strony dużo, a z drugiej, nie przekraczają granicy naszej irytacji. Ostrzegam jednak od razu – ta gra, nie jest taka prosta, na jaką wygląda. Ideą gry jest ustawianie cukierków tak, by wybranych ich rodzaj, składał się w rzędzie 3 lub więcej w poziomie lub pionie. Ustawiamy je na planszy, wypełnionej pewną liczbą cukierków, mając do dyspozycji określoną ilość ruchów – przestawiamy wybrany cukierek miejscami z sąsiednim cukierkiem. Pach, pach i sprawa załatwiona, a cukierki znikają i zamieniają się, w niezbędne do przejścia poziomu, punkty. Co trzeba zrobić, by zaliczyć poziom? Musimy zebrać odpowiednią ilość punktów i załapiemy się wtedy na jeden z trzech rezultatów – jeśli otrzymamy ich odpowiednio dużo, dostajemy 3 gwiazdki i maksymalny rezultat. Zakładając, że mamy ograniczoną liczbę ruchów, wierzcie mi, nie jest to takie proste. Po pierwszym kontakcie z Candy Crush Saga, jesteśmy bardzo serdecznie przywitani, wyjątkowo niskim poziomem trudności – prosto, pięknie, ładnie. Poziomy robią się jednak coraz trudniejsze, choć sam wzrost poziomu trudności jest stopniowy i łagodny.

candy_crash_saga_2

Od strony audiowizualnej nie mam zastrzeżeń. Jest kolorowo i to bardzo. Całość składa się na wyjątkowo barwną i relaksująca oprawę. Młodsi gracze powinni być zachwyceni, bo zarówno styl graficzny, jak i detale menu, są żywcem wyjęte z bajek dla dzieci, o czym z resztą możecie przekonać się na załączonych screenach.

Jak może pamiętacie, Candy Crush Saga może być jedną z najmniej agresywnych gier dostępnych na Facebook, biorąc pod uwagę proszenie nas o pieniądze. Gracze posiadają 5 żyć na starcie i tracą tylko jeden, jeśli nie uda im się skończenie poziomu. Nawet, jeśli przegramy 5 […]

Juggernaut: Revenge of Sovering recenzja

Juggernaut: Revenge of Sovering to epicki RPG zapraszający nas do świata fantasy pełnego muskularnych rycerzy, niezbyt odzianych czarodziejek i paskudnych potworów, które czekają aż pomożemy im rozstać się z życiem.

Juggernaut_1

Na ratunek światu!
Grę otwiera przekonujące intro, w którym poznajemy historię świata zaatakowanego przez potężnego demona Soveringa. To właśnie gracz, samotny bohater, musi pokonać całą serię potworów i ostatecznie zmierzyć się z demonem na Rudway Island, gdzie ten pomieszkuje. Czeka nas długa i bardzo trudna droga, ale nie takie przeszkody pokonywało się w długiej karierze gracza…

Na samym początku, wybieramy jednego z dostępnych w grze herosów – są dostępni mniej lub bardziej ofensywni wojownicy, wliczając w to, posługujących się potężną magią czarodziei. Warto się zastanowić na wyborem, bo będziemy związani z tą postacią przez wiele godzin. Jak w innych grach na telefon RPG, nasz bohater staje się coraz mocniejszy – jego umiejętności z każdym poziomem rosną. Będziemy kupować mu potężne magiczne przedmioty, by zrobić z niego maszynkę do mielenia potworów. Sam pomysł na grę jest raczej bardzo prosty. Walczymy w różnych lokacjach na mapie, w serii pojedynków z potworami oraz demonami. Początkowa sielanka, staje się stopniowo coraz większym wyzwaniem, a nasz bohater będzie miał coraz większe problem z pokonaniem nowych, mocniejszych potworów. Recepty na to są tylko dwie, jak w większości darmowych gier na telefon – mikropłatności albo wielka ilość grindowania.

Juggernaut_2

Walka opiera się na turach, podczas których nasz heros i potwór, będą wymieniać się ciosami, aż do momentu śmierci. Podczas ataku naszej postaci, można zauważyć 3 kolorowe trójkąty zaraz pod potworem, z jakim walczymy. Te kolory oznaczają, w którą stronę patrzy przeciwnik. Jeśli zaatakujemy od strony, w którą patrzy, cios niechybnie zostanie zablokowany i zada minimalne obrażenia. Jeśli zaatakujemy szybko od strony, w którą nie patrzy, mamy szanse zadać potężne obrażenia krytyczne! Walka jest jednak tak zaprojektowana, że nie ma szans pokonać zbyt mocnego przeciwnika – system cios za cios wymaga od nas mocniejszej postaci i ekwipunku, a nie koniecznie większej zręczności. O […]

Miasto Pary recenzja

Miasto Pary (City of Steam) to najnowsza produkcja prosto na przeglądarki, otwierającą przed nami mroczny steampunkowy świat. Ta darmowa gra online jest jedną z najbardziej oczekiwanych produkcji na przeglądarkę tego roku.

miasto_pary_1

Steampunk?
W ramach małej odmiany od gier na telefon, postanowiłem zrecenzować jedną z ciekawszych gier stworzonych na nasze przeglądarki. Miasto Pary opiera się bezpośrednio na serii książek The New Epoch stworzone przez Davida Lindsay. Steampunk to świat, w którym magia przeplata się z techniką, tworząc świat maszyn parowych i potężnych magów. Wkraczamy do zindustrializowanego świata gdzie rewolwer i magiczna różdżka są równymi sobie broniami. Ponieważ mamy do czynienia z grą MMORPG, najpierw tworzymy postać wybierając elementy wyglądu i klasę (Arkanista, Strzelec, Strażnik, Medium – pełen opis klas znajduje się poniżej recenzji), wybieramy rasę, imię i jesteśmy gotowi, by wejść do przygody. Razem jest aż 9 różnych ras, włącznie z rasami znanymi typowo ze świata fantasy, czyli Gobliny i Orkowie. Ludzkie rasy to Wewnętrzni, Avenijczycy, Osteńczysy i Stoigmarowie, a Draugowie i Rivenowie przypominają Elfy.

miasto_pary_3

Od pierwszego kontaktu z grą, Miasto Pary robi świetne wrażenie za sprawą niesamowitej oprawy audiowizualnej. Gra została stworzona na silniku Unity 3D, który jest chyba aktualnie najbardziej zaawansowanym i najpopularniejszym zarazem silnikiem dla przeglądarek. Po pierwszym zalogowaniu się do gry, prawie oniemiałem – gra wygląda wspaniale, a już wstęp po polsku, praktycznie zmiótł mnie z fotela! Wielkie brawa! Ostatnia darmowa gra online, która zrobiła na mnie takie wrażenie jakością grafiki w przeglądarce to Drakensang Online od Bigpointa. Produkcja została sprawnie zlokalizowana na język polski, dlatego możemy bez problemu zagłębić się w fabułę – akurat wybuchła panika w mieście, ponieważ zbudził się wielki, mecho-podobny robot. Trwa ewakuacja, a my przebijamy się przez część miasta, walcząc z napotkanymi potworami. W między czasie, doradza nam samouczek, jak poradzić sobie […]