Eternity Warriors 3 recenzja

Eternity Warriors 3 to kolejna część serii action RPG stworzona przez Glu Mobile. Przygotujcie się na mnóstwo akcji i prawdziwą jatkę! Do pobrania za darmo na Androida i iOS.

eternity_warriors_1

Eternity Warriors 3 to kolejna część serii action RPG stworzonej przez studio Glu Mobile znanego choćby z Zombies Ate My Friends, Frontline Commando: D-Day czy bardzo udanego RPGa Heroes of Destiny. Praktycznie wszystkie gry tworzone przez Glu charakteryzują się modelem Free to Play, czyli są do pobrania za darmo. Podobnie jest w wypadku Eternity Warriors 3. W najnowszej odsłonie serii, mamy możliwość wybrania spośród 3 postaci – wcześniej byliśmy wskazani na jedną. Możemy zagrać Mnichem, Czarodziejką lub Wojownikiem, bez możliwości wyboru płci. Postacie różnią się między sobą, ale praktycznie najważniejsze pozostaje ich wyposażenie, od którego zależy bardzo wiele – może nawet zbyt wiele? Jak inne gry RPG nastawione na akcję Eternity Warriors 3 oferuje przede wszystkim dynamiczną rozgrywkę zorientowaną na lanie się po gębach. Będziemy wykonywać misje, które sprowadzają się do wyczyszczenia poziomu z potworów. Na samym końcu czeka nas walka z bardziej wymagającym przeciwnikiem – bossem. O ile, pokonanie potworów wypełniających poziom, nie powinno nastręczać trudności, tak bossowie potrafią napsuć nam krwi. Dość szybko okaże się, że będziemy potrzebowali albo zająć się grindem, by wzmocnić postać albo wydać pieniądze w wewnętrznym sklepie.

eternity_warriors_2

Wszystkie sprawy załatwiamy w mieście, które jest naszą kwaterą główną. Właśnie tam, ulepszamy umiejętności bohatera, kupujemy i sprzedajemy magiczne przedmioty, losujemy przedmioty na loterii czy wybieramy kolejne misje. Poziomy nie są skomplikowane i zbyt obszerne, tworzone bardzo podobnie, jak w wypadku Eternity Warriors 2. Najpierw musimy pokonać przeciwników na części poziomu, a po ich pokonaniu, możemy iść dalej -znika magiczna bariera. W Dungeon Hunter 4 jest o wiele więcej przestrzeni, tutaj można poczuć się trochę jak w pudełku. Podobnie jak w poprzedniej części, możemy grać z innymi graczami, w trybie kooperacji – rozgrywka jest wtedy znacznie ciekawsza.

Grafika należy do najmocniejszych zalet tej gry na telefon i z […]

Ultima Forever: Quest for the Avatar recenzja

Ultima Forever: Quest for the Avatar to dziecko EA Mobile, a konkretnie darmowa gra RPG skierowana dla wszystkich posiadaczy iOS (iPhone, iPad).

ultima_forever_1

Gry RPG na urządzenia dotykowy to głównie gry akcji z elementami RPG, czyli hack’n’slashe poczynając od Dungeon Hunter 4Arcane Legends, a skończywszy na serii Eternity Warrriors. Z Ultima Forever jest bardzo podobnie, chociaż gra oferuje także rozległy świat i dużą swobodę w podejmowaniu decyzji. Zaczynamy od stworzenia postaci, a zaraz po wszystkim możemy ruszać prosto w nurt przygody! Fabuła sprowadza się – kolejny raz – do ratowania świata przed zagładą. Ruszamy, więc przed siebie, a przed nami misje, potężne artefakty, oraz obszerny świat. Podczas gry będziemy bez przerwy mijać innych poszukiwaczy przygód, z którymi możemy zawiązać tymczasowy sojusz. Gra opiera się na wykonywaniu dungeonów/instancji, podczas których będziemy zazwyczaj przedzierać się przez zastępy słabych przeciwników, by zmierzyć się na samym końcu z potężnym bossem. Po wszystkim, czeka nas sowita nagroda. W grze znajdziemy 3 rodzaje kluczy, służące, jako waluta: brązowe, srebrne oraz złote. Podczas rozgrywki, bez większych trudności odnajdziemy mnóstwo brązowych kluczy i trochę srebrnych – są one niezbędne do naprawy i otwierania podstawowych skrzyń ze skarbami. Powyższy system, tworzy nieustanny wyścig o to, kto więcej razy skompletuje wybrany dungeon (najlepsze źródło kluczy).

ultima_forever_1

Brązowe klucze są także używane do szybkiej podróży, co dodatkowo przymusza graczy do grindu albo…No właśnie – mikropłatności. Żeby dostać wspomniane złote klucze, będziemy musieli wydać pieniądze albo pogodzić się z faktem, że koło nosa będą nam przylatywały potężne przedmioty. Oczywiście można zdobyć w pewnej ilości złote klucze, ale proces grindu jest bardzo czasochłonny. Z kolei kupowanie tych kluczy to tak drogi interes, że wątpię, by znalazło się wielu chętnych, szczególnie w Polsce.

Wszystko kontrolujemy za pomocą tapowania ekranu dotykowego, bez możliwości gry wirtualnym joystickiem. Pamiętam jeszcze swoje narzekania na Orc: Vengence, gdzie byliśmy skazani jedynie na takie rozwiązanie, ale w jednej z łatek, twórcy postanowili dodać także sterowanie joystickiem – […]

Beach Buggy Blitz recenzja

Połączenie niekończącego biegacza (endless runner) z grą wyścigową? Dlaczego nie?! Zapraszam na kolorową, wesołą i darmową grę dla fanów ostrej jazdy – Beach Buggy Blitz!

beach_buggy_blitz_2

Beach Buggy Blitz została zrobiona na modłę Temple Run i Jetpack Joyride, czyli czeka nas nieskończona droga naprzód. O ile możemy być już nieco znudzeni, bo w 2013 przeżyliśmy prawdziwy wysyp tego typu gier, to w tym wypadku mamy do czynienia z grą wyścigową nieco zbliżoną do legendarnego już Mario Kart 64 – mam nadzieje, że jeszcze ją pamiętacie. W związku z tym, czeka nas niekończąca jazda samochodzikiem wzdłuż ciągle generowanej trasy – jedziemy cały czas w okolicach plaży, uderzając czasami o kraby i śmiesznie wyglądające mewy. Czasami wjeżdżamy na skocznie, most lub przejeżdżamy przez mroczną jaskinie, by znowu wrócić nad morze. Podczas wyścigu zbieramy złote pieniążki, za które możemy kupić różne dodatki – samochody, kierowców, boosty i różne ulepszenia. Wybór nowego kierowcy nie ma na nic wpływu, ale już zakup nowego samochodu i reszta dostępnych opcji – jak najbardziej. Masz problemy ze sterowaniem? Kup samochód o lepszym współczynniku związanym ze sterowaniem. Praktycznie do wszystkiego możemy dojść własnymi siłami, przez co mikropłatności stają się czysto opcjonalne.

beach_buggy_blitz_1

Nasz kierowca ma ciągle włączony gaz do dechy i jesteśmy wyposażeni w dwa hamulce – z lewej i prawej strony. Gra wykorzystuje dwa rodzaje sterowania, przez ekran dotykowy oraz przechylenie telefonu. Każda z metod wydaje się dobra, a o ile zawsze miałem trudności w sterowaniu dotykowym, tak sprawdza się on bardzo dobrze. Ostatecznie i tak preferuje sterowanie przez przechylanie smartfonem. Bardzo mocną zaletą Beach Buggy Blitz jest urzekająca i rażąca kolorami grafika – jazda samochodem i podziwianie bogactwa detali trasy to czysta przyjemność. Paleta barw i ogólny styl graficzny, przypomina trochę Turd Birds, gdzie lataliśmy ptakami i robiliśmy kupy, na kogo się dało. Żałuję, że Beach Buggy Blitz nie posiada rozbudowanego trybu multiplayer i czegoś, co zbliżało grę bardziej do typowej wyścigówki, jak choćby Asphalt 8: Airborne. Szczypta dodatkowych wrażeń […]

Ghost Recon Online recenzja

Ghost Recon Online to obowiązkowa pozycja dla fanów strzelanek do pobrania za darmo. Za produkcją stoi studio Ubisoft, dlatego o jakość nie musicie się specjalnie martwić.

ghost_recon_online_1


Możemy wcielić się w jedną z trzech dostępnych klas – szturmowca, specjalistę i zwiadowcę. Każda z nich została stworzona, by spełniać inną rolę podczas walki. Szturmowiec to jak sama nazwa wskazuje, żołnierz wyspecjalizowany w walce w średnim i bliskim kontakcie z wrogiem – jest w samym ogniu walki, a do pomocy ma specjalną tarczę odbijająca pociski z frontu. Specjalista to żołnierz wspierający resztę i używający specjalnego systemu Aegis, który potrafi zakrzywiać tor lotu pocisków dla siebie i dla drużyny. Zwiadowca to doskonały żołnierz do szybkich wypadów za linię wroga, w czym pomaga mu okresowa niewidzialność – do walki używa karabinu snajperskiego. Każda z klas sprawdza się przeciw innej wybranej klasie, bo Szturmowca możemy wyposażyć w urządzenie emitujące mikrofale, które idealnie kontruje innego szturmowca z tarczą. Analogicznie Zwiadowca może wykrywać niewidzialnych zwiadowców za pomocą systemu Oracle, a Specjalista, zakłócać działanie Aegis. Jeśli macie już doświadczenie w strzelankach, ale nie typu World of Tanks czy War Thunder, a takich, jak S.K.I.L.L. 2: Special Force, powinniście bez problemu odnaleźć się w Ghost Recon Online.

ghost_recon_online_3

Pod warunkiem jednak, że nastawicie się na bardziej taktyczną, spokojniejszą grę – w grze znajdziemy mnóstwo okazji do „kampienia”, czemu sprzyja, w znacznym stopniu, mechanizm rozgrywki. Najważniejsza jest jednak gra drużynowa – od niej zależy wszystko. Trzymanie się razem, pomaganie sobie podczas walki i pilnowanie stanu zdrowia zarówno swojej postaci, jak i członków drużyny – to jest podstawa gry. Bardzo łatwo zarobić poza tym kulkę od snajperów, którzy mogą stanowić nawet połowę drużyny! Jak to wpływa na grę? Możecie się domyślić niestety sami. Przeważa bardziej obrona niż atak. Ghost Recon Online znajdziemy […]

Elemental Kingdoms recenzja

Elemental Kingdoms przenosi nas do magicznego świata fantasy, w którym będziemy zbierali karty, tworzyli unikalne talie i walczyli z innymi graczami. Zapraszam do darmowego pobrania.

elemental_kingdoms_1

Gra została wydana przez firmę znaną z gier MMO – Perfect World Entertainment. Jest to jedna z kilku darmowych gier na telefon, jakie zamierza wydać w tym roku. Jest tutaj także trochę fabuły, którą poznajemy w pomiędzy bitwami, jakie oferuje kampania. Przed nami kilka zróżnicowanych obszarów i zróżnicowane pod kątem trudności misje – bagna, tundra, etc. Jak twierdzą producenci, czeka na nas blisko 80 różnych misji w kampanii, które są świetnym źródłem kart, pieniędzy i doświadczenia. System walki jest zbliżony bardziej do tego, co poznaliśmy przy okazji Tyrant: Unleashed. Mecze są raczej krótkie, a przy tym operujemy niewielką liczbą kart, które reprezentują wybrane jednostki. Jednostki tłuką się między sobą, atakując do przodu, a jeśli naprzeciw nie ma jednostki przeciwnika, wtedy dostaje się bohaterowi przeciwnika. Karty posiadają określoną ilość punktów ataku i żywotności, która jeśli spadnie do zera, oznacza wyrzucenie karty z gry. Podobnie, jak w Duel of Champions, wygrywa ten, któremu uda się zabić bohatera przeciwnika. Po meczu dostajemy pokaźną ilość punktów doświadczenia i pieniędzy, które możemy następnie wydać na dodatkowe paczki z kartami.

elemental_kingdoms_3

Wszystkie dostępne karty są oznaczone gwiazdkami od, 1 do 5, które oznaczają siłę i rzadkość każdej z nich. Przy użyciu normalnej waluty, kupimy jedynie karty oznaczone od 1 do 3 gwiazdek, podczas gdy 4 i 5 – cio gwiazdkowe, kryją się za mikropłatnościami i oznaczają wydanie waluty premium. Najlepsze karty rzeczywiście są praktycznie nie do zatrzymania, ale mają znacznie wyższy koszt i możemy nie mieć jak wkomponować je do talii bojowej. Coś za coś.

Karty wyglądają bardzo dobrze i są wyraźnie zainspirowane japońską Mangą – nie cukierkową, ale nieco poważniejszą i bardziej znośną, jeśli ktoś nie lubi tego stylu. Niektóry karty zostały naprawdę znakomicie wykonane, dlatego w miarę postępu w grze, z wielką przyjemnością powiększa się swoją kolekcję o nowe fantastyczne nabytki. Jeśli złapiecie […]

Sensei Wars recenzja

W Sensei Wars zostajemy mistrzem wschodnich sztuk walki, a naszą misją jest odbudowa ze zgliszcz, a następnie rozbudowa wioski przy naszym Dojo. Gra jest dostępna na Androida i iOS.

sensei_wars_3

Na początku tej darmowej gry na telefon, poznajemy zarys fabuły – mistrz sztuk walki, w którego się wcielamy, jest świadkiem zniszczenia swojej osady przez Mongołów. Mając kilka lat nie był w stanie nic z tym zrobić, poza tępym przyglądaniem się masakrze. Teraz przyszła pora na odbudowę i zemstę na Mongołach, dlatego ruszamy szybko do przodu do spółki z towarzyszącym nam samouczkiem. Naszą armię stanowić będzie zgraja łysych, ale o ile łysi mają niezbyt przyjemną konotacje w Polsce, tak chodzi tutaj o łysych mnichów znających Kung Fu. W miarę postępów w grze odblokujemy bardziej zaawansowane i różnorodne zarazem jednostki i będziemy rywalizować z innymi graczami. Sensei Wars to gra oparta o multiplayer, dlatego czeka nas wszystko to, co znamy już przy okazji bezpłatnych przeglądarkowych gier strategicznych online. Przez kilka dnia obejmuje naszą bazę specjalna osłona, dzięki której nasi wrogowie nie będą w stanie nas atakować, a my musimy jak najlepiej wykorzystać czas spokoju na rozbudowę obrony. Kilka balist powinno zastopować zapędy wrogów, ale rzecz w tym, żeby wybudować je tak, by swoim zasięgiem były w stanie razić wszystkich atakujących nasze budynki.

sensei_wars_1

Konstrukcje o charakterze obronnym, mają określony zasięg, ale powinniście bez problemu sobie poradzić z ich ustawieniem. Każdy budynek ma wyznaczony limit, dlatego nie możemy zasypać naszej wioski, większą liczbą danego budynku. Krok po kroku, nasze włości będą coraz bardziej zabudowane. Sensei Wars wykorzystuje system dwóch walut podstawowych oraz waluty premium, którą są klejnoty. Oczywiście podobnie, jak w innych darmowych strategiach, dbamy o produkcje surowców w naszej bazie, jak i zasilamy skarbiec wyprawami wojennymi. Wymaga to sprawnej armii i wybrania odpowiednio słabego przeciwnika. Podczas walki rozmieszczamy nasze jednostki w różnych punktach dookoła włości przeciwnika i bitwa się rozpoczyna! Musimy sforsować zarówno konstrukcje obronne, jak i armię broniącą bazy, dlatego nie zawsze nasza wyprawa skończy się sukcesem.

[…]

Forge of Empires recenzja

Forge of Empires została stworzona z myślą o graczach lubujących się w bezpłatnych strategiach w przeglądarce. Zaczynamy od osady z epoki kamienia, by przedrzeć się aż do epoki przemysłowej.

forge_of_empires_1


Za Forge of Empires stoi firma InnoGames znana z innych darmowej gry strategicznej – Grepolis. Gra różni się znacznie od innych gier tego typu, bo nawiązuje do serii strategii Cywilizacja za sprawą interesującego systemu awansu technologicznego. Zaczynamy standardowo otrzymując swoje miasto, ale dostajemy je w osadzone w epoce kamienia łupanego. W miarę postępu technologicznego, będziemy odblokowywać usprawnienia, by te finalnie powodowały skok do wyżej epoki. Nasza osada powstała na wydzielonym obszarze, wynoszącym 16 na 16 pól, początkowo tylko z ratuszem. Do pary z samouczkiem, konstruujemy pierwsze budynki, skupiając się przede wszystkim na tych, które odpowiadają za produkcję surowców. Są także budynki kulturalne i czysto dekoracyjne – dzięki nim nasza mieścinka będzie zdecydowanie bardziej kolorowa. Jak w innych darmowych strategiach, tak i tutaj, musimy równomiernie rozwijać nasze włości, zarówno dbając o rozwój budynków będących filarami naszej gospodarki, jak i troszczyć się o inwestycję o charakterze militarnym. Będziemy posyłać armię w bój i to nie jeden raz, dzięki czemu powinniśmy dostawać dodatkowe dochody w postaci pieniędzy i surowców. Jeśli graliście w Cywilizacje, rozpoznacie także system surowców, który jest bardzo rozbudowany. Możemy wydobywać na przykład: rudę żelaza, miód, marmur, alabaster, drewno etc.

forge_of_empires_3

Używamy ich zarówno, jako składnika dostępnych w grze dóbr, ale także, jako instrumentu poprawiającym szansę podczas negocjacji. W Forge of Empires podbijamy nowe terytoria nie tylko używając siły oręża, ale także przez negocjacje i inwestycje. Oczywiście osobiście stawiam raczej na to drugie rozwiązanie, ale dobrze wiedzieć, że nie zawsze musimy o coś walczyć przy pomocy siły. Sam system walki został zaprojektowany na modłę strategii turowej i czegoś w stylu

Tyrant: Unleashed recenzja

Tyrant: Unleashed jest bezpłatną karcianką sieciową, która po kilku latach istnienia na Kongregate, została wydana w formie aplikacji mobilnej na Androida oraz iOS.

war_metal_tyrant_unleashed_1

Tyrant: Unleashed wyraźnie nawiązuje do świata Mutant Chronicles, który niektórzy z was mogą kojarzyć przy okazji popularnej klasycznej karcianki Doom Trooper sprzed wielu lat. Oczywiście byłbym daleki od posądzania twórców o plagiat, ale patrząc na dostępne frakcje, wyraźnie widać inspiracje oraz zapożyczenia. Rozgrywka sprowadza się do toczenia pojedynków z przeciwnikami – zarówno tymi kontrolowanymi przez komputer, jak i z innymi graczami. Podczas walki, gracze operują maksymalnie 10 kartami, przy czym, mogą wystawić jedynie jedną kartę na turę. Podstawowym celem każdego pojedynku jest wyeliminowanie jednostek/kart przeciwnika oraz wrogiego bohatera. Jednostki atakują się nawzajem, a kiedy udaje im się trafić w puste pole, trafiają w bohatera przeciwnika. Kiedy jego żywotność spadnie do zera – wygrywamy. Kampania obejmuje kilkadziesiąt misji, podczas których możemy zebrać mnóstwo darmowych kart. Z czasem misje stają się coraz trudniejsze, a my czujemy coraz większą presję, by skorzystać z dostępnych mikropłatności. Czy warto wydawać pieniądze w darmowych grach na telefon? Sugeruje poczekać z decyzją i to przynajmniej tydzień. Osobiście raczej nie korzystam z mikropłatności.

war_metal_tyrant_unleashed_2

Nie jest to jednak karcianka, której tempo przypomina szalenie popularną Duel of Champions, a bardziej dynamiczna, przypominająca pod tym względem Urban Rivals. Mecze mogą trwać co najwyżej kilka minut, chociaż zależy ile spędzimy czasu przy wyborze karty, jaką planujemy wystawić. Poza tym, mamy możliwość przyśpieszenia rozgrywki dwu i czterokrotnie. Jeśli na dodatek wybierzemy opcję automatycznej rozgrywki, grind staje się zdecydowanie szybszy i przyjemniejszy. Karty reprezentują różne typy żołnierzy (piechota lekka i ciężka), maszyny bojowe, jak czołgi, wielkie roboty, drony, statyki kosmiczne i budynki specjalne, wspierające na kilka sposobów inne karty. Wszystkie dostępne karty, zostały podzielone na 3 typy – możemy znaleźć masę zwykłych, niezwykłych oraz rzadkich, które są najmocniejsze i mają kolor złoty. Przy 5 frakcjach i stale powiększającej liczbie kart, będziemy cały czas eksperymentować z różnymi kombinacjami. Frakcje możemy mieszać ze sobą do woli, wszystko […]